Jak się nie targować w Tunezji?
Na tunezyjskich bazarach obowiązującą zasadą podczas zakupów jest targowanie się. Z każdej strony mówi się „jak się targować”, mało się jednak mówi, czego nie powinno się robić.

Tunezja | Targujemy się najczęściej na bazarach (souk spices 2 by Katina Rogers na licencji CC BY 2.0)
Zasady targowania się
Jeśli chcemy w miłej atmosferze zrobić zakupy i tym samym zapłacić jak najmniej, warto podczas targowania się przestrzegać kilku zasad.
-
Targujemy się tylko tam, gdzie nie ma cen, najczęściej na bazarach. Nie targujemy się w marketach, supermarketach i restauracjach.
-
Odnośmy się z szacunkiem do sprzedawców.
-
Nie zbijajmy ceny za mocno. Nie kupimy złotego pierścionka za 10 euro czy skórzanej torebki za 5 euro. Sprzedawca kupił te rzeczy, a teraz chce je sprzedać z zyskiem. Obniżajmy cenę „ z głową”.
-
Nie wyszukujmy na siłę wad w przedmiotach, które chcemy kupić.
-
Gdy cena jest dogadana, towar zapakowany – nie rezygnujmy z zakupu. Chyba, że chcemy wysłuchać w języku arabskim obelg…
-
Mówienie, że na stoisku obok albo w sklepie internetowym jest taniej może nam nie pomóc w uzyskaniu lepszej ceny. Sprzedawca doskonale orientuje się jakie są ceny. Nie może też sprzedać towaru taniej niż go kupił.
-
Nie przymierzajmy ubrań, nie wykazujmy dużego zainteresowania produktami jeśli nie mamy zamiaru ich kupić. W Tunezji panują inne obyczaje – sprzedawca uznaje takie zachowanie jako deklaracja chęci zakupu.
-
Nie bierzmy na zakupy wszystkich pieniędzy, dobrze mieć też je pochowane w kilku miejscach. Nie pokazujmy sprzedawcy naszej całej gotówki, bo uzna, że stać nas na zapłacenie więcej…

Tunezja | Nie targujemy się tam, gdzie produkty mają wywstawione tabliczki z cenami (Jazmin by Álvaro na licencji CC BY-SA 2.0)