Jak dotrzeć na Ukrainę?
Ukraina jest krajem, który coraz bardziej zaskakuje nas swoim pięknem. Jeśli zdecydujemy się odwiedzić naszych wschodnich sąsiadów, warto wcześniej zastanowić się nad odpowiadającym nam środkiem transportu.

Ukraina | Samolot – najłatwiejszy i najwygodniejszy sposób dotarcia na Ukrainę (by Free-Photos na licencji Pixabay)
Na Ukrainę można dostać się na kilka sposobów:
Samolotem
Jest to najłatwiejszy i najwygodniejszy sposób dotarcia na Ukrainę. Z warszawskiego Okęcia można bezpośrednio dolecieć do Kijowa i Lwowa. Można też dostać się tam z Berlina, Moskwy albo Pragi.
Z Warszawy do Kijowa bezpośrednie przeloty oferują: Aerosvit Airlines, LOT, oraz Wizz Air. Do Lwowa można lecieć z Warszawy LOT-em.
Loty odbywają się niemal codziennie, ale po szczegółowe informacje odnośnie godzin odlotu i cen biletów najlepiej udać się na strony przewoźników.
Koleją
Z Polski na Ukrainę można dojechać również koleją. Pewną niedogodność stanowią tutaj długie postoje na granicy, związane nie tylko z odprawą celną, ale też z wymianą osi wagonów (różny rozstaw szyn).
Z Warszawy do Kijowa kursują każdego dnia dwa pociągi: poranny i wieczorny; do Lwowa – jeden. Istnieją też inne połączenia kolejowe:
- ze Szczecina i Wrocławia do Kijowa,
- z Warszawy do Odessy,
- z Gdyni do Odessy przez Kraków i Lwów,
- z Warszawy do Symferopola,
- z Przemyśla do Lwowa.

Ukraina | Samochodem na Ukrainę (by Greyerbaby na licencji Pixabay)
Autobusem
Połączenia autobusowe Polski z Ukrainą są bardzo rozbudowane, zwłaszcza w regionie południowo-wschodnim. Z Przemyśla do Lwowa odchodzą autobusy mniej więcej co godzinę. Ze Lwowem są też połączenia autobusowe z Lublina i Rzeszowa.
Istnieją też bezpośrednie kursy do innych miast ukraińskich, jednak bardziej opłacalne jest dojechanie do Lwowa, a potem przejazd dalej transportem miejscowym.
Minusem podróży autobusowych są długie kolejki na przejściach granicznych oraz męcząca podróż po kiepskich drogach.
Własnym samochodem
Ten sposób podróżowania ma swoje plusy i minusy. Do plusów można zaliczyć swobodę w wyborze miejsc do zwiedzania oraz niskie ceny paliwa na Ukrainie.
Minusem jazdy własnym pojazdem jest problem z tankowaniem (mała ilość stacji benzynowych) oraz niska jakość paliwa (lepszej klasy samochód może mieć problemy). Zagraniczna rejestracja przyciąga też różnych oszustów, a także kontrole milicji drogowej – kosztuje to sporo pieniędzy. Poza tym drogi są słabo oznakowane, nieoświetlone, a miejscowi kierowcy nie zawsze przestrzegają przepisów drogowych.
Statystyki przekraczania granicy polsko-ukraińskiej niewiele mają wspólnego z turystyką – zawyżają je w przeważającej mierze różnego rodzaju nadgraniczni handlarze i przemytnicy.